Gdzie zjeść w Krakowie? 8 miejsc, które warto znać

Zastanawiasz się, gdzie zjeść w Krakowie, żeby ominąć turystyczne pułapki? Tutejsza scena kulinarna mocno poszła do przodu, a nowoczesna gastronomia w Krakowie to dziś przede wszystkim autorskie koncepty, bezpretensjonalny klimat i genialny produkt. Niezależnie od tego, czy planujesz weekendowy food trip, czy po prostu chcesz odkryć nowe, inspirujące restauracje w Krakowie – czas na mały upgrade Twojej kulinarnej mapy. Oto 8 miejsc w Krakowie, które warto znać pod kątem świetnego jedzenia i dobrego designu.

Kropka ul. Józefa Dietla 31

Lokal świetnie wpisujący się w klimat nowoczesnych miejskich bistro, które bardziej niż formalną restaurację przypominają miejsce stworzone po prostu do dobrego jedzenia i długich wieczorów przy winie. Wnętrze jest minimalistyczne i ciepłe, a otwarta kuchnia sprawia, że całość żyje praktycznie przez cały wieczór. Jeśli lubicie podglądać pracę kucharzy, warto usiąść przy kitchen counterze.

Menu bazuje na polskich produktach, ale mocno czuć w nim inspiracje kuchniami z różnych stron świata. Dania są kreatywne, sezonowe i raczej do dzielenia się przy stole niż formalnej kolacji „od przystawki do deseru”. Duży plus za naturalne wina – karta regularnie się zmienia i znajdziecie tu sporo pozycji skin contact.

To jedno z tych miejsc, do których równie dobrze można wpaść na kieliszek i kilka talerzyków, jak i spędzić cały wieczór.źródło: kropka

Molám Thai Canteen & Bar ul. Rajska 3/4

Molám przenosi klimat nocnych kantyn Bangkoku prosto do Krakowa – jest głośno, intensywnie, aromatycznie i bardzo „sharingowo”. Całe doświadczenie opiera się tutaj na wspólnym jedzeniu, próbowaniu różnych dań i atmosferze stołu pełnego smaków, które trafiają na środek zaraz po przygotowaniu.

Menu inspirowane jest głównie północną Tajlandią, szczególnie regionami Isaan i Lanna, dlatego obok wyrazistych curry, grillowanych mięs czy fermentowanych dodatków bardzo ważnym elementem jest sticky rice, czyli tradycyjny kleisty ryż podawany do większości dań. Kuchnia jest odważna, pełna świeżych ziół, ognia, fermentacji i mocnych smaków, ale jednocześnie bardzo współczesna. Autentyczne tajskie receptury łączone są tu z lokalnymi produktami i nowoczesnym podejściem do serwowania.

Dużą część klimatu buduje też otwarta kuchnia – ponownie warto usiąść blisko i obserwować pracę zespołu. Molám bardziej niż klasyczną restaurację przypomina kulinarną podróż przez Bangkok w nowoczesnym, bardzo dopracowanym wydaniu.

źródło: Molam

Bufet Kraków, ul. Dajwór 8

Lokal, który świetnie oddaje klimat współczesnego Kazimierza – swobodny, miejski i oparty bardziej na atmosferze niż formalnym „wyjściu do restauracji”. To miejsce, do którego równie dobrze można wpaść rano na kawę i śniadanie, jak i wieczorem na kieliszek wina i kilka talerzy do dzielenia się ze znajomymi.

Menu zmienia się sezonowo i bazuje głównie na lokalnych, ekologicznych produktach od zaprzyjaźnionych rolników i dostawców. Kuchnia mocno czerpie z polskich składników, ale robi to w nowoczesny, bardzo lekki sposób – bez dosłowności i ciężkiej interpretacji tradycji. Obok klasycznych smaków pojawiają się inspiracje z różnych stron świata, a całość pozostaje bardzo spójna i naturalna. Dużą częścią Bufetu jest też wino. Karta łączy bardziej klasyczne etykiety z naturalnymi i mniej oczywistymi pozycjami od nowoczesnych producentów. 

Wnętrze jest proste, ciepłe i bardzo niewymuszone – dokładnie takie, do którego chce się wracać bez większej okazji. 

źródło: bufet.krk

Haust Kraków, ul. Berka Joselewicza 18

Miejsce na Kazimierzu, które łączą dobrą kuchnię, swobodną atmosferę i bardzo dobrze skomponowaną kartę win. Menu opiera się na sezonowych składnikach i zmienia się regularnie, a dania najlepiej zamawiać do wspólnego stołu.

W karcie znajdziecie zarówno bardziej klasyczne smaki, jak i nowoczesne podejście do gotowania, bez zbędnego formalizmu. Dużą częścią miejsca jest też wino – szczególnie naturalne i mniej oczywiste etykiety.

To adres, który dobrze sprawdza się zarówno na spokojną kolację, jak i wieczór ze znajomymi przy kilku talerzach i kieliszkach wina.

źródło: Tripadvisor

Karakter, ul. Brzozowa 17

Karakter od lat pozostaje jednym z najbardziej charakterystycznych adresów na gastronomicznej mapie Krakowa. To miejsce z bardzo wyraźną osobowością – trochę bezkompromisowe, trochę zadziorne, ale właśnie dzięki temu tak rozpoznawalne.

Menu jest autorskie i mocno oparte na jakościowym produkcie – podrobach, dojrzewających mięsach i bardziej intensywnych smakach. Kuchnia nie próbuje być „dla wszystkich” i to właśnie działa na jej korzyść. Dania są odważne, ale jednocześnie bardzo przemyślane i dopracowane technicznie.

Karakter ma też swój własny rytm – mniej formalny niż klasyczne fine diningowe restauracje, bardziej skupiony na atmosferze, dobrym winie i jedzeniu, które zostaje w pamięci na długo po kolacji. To jeden z tych adresów, które bardzo mocno budują tożsamość krakowskiego gastro i zdecydowanie warto mieć go na swojej liście.

źródło: visitmalopolska.pl

YŌKO, ul. Lipowa 6a

Japoński street food w bardzo rzemieślniczym i dopracowanym wydaniu. Cały koncept opiera się na filozofii kodawari – japońskim podejściu zakładającym dążenie do perfekcji poprzez cierpliwość, powtarzalność i ogromną uwagę do procesu. I rzeczywiście czuć to tutaj praktycznie na każdym poziomie.

Menu łączy autentyczne japońskie smaki z bardziej nowoczesnym, lokalnym twistem. Dużą rolę odgrywają fermentacje przygotowywane na miejscu – od miso i garum po kimchi czy własne pieczywo. Ryby są sezonowane i obrabiane zgodnie z metodą ikejime, a część produktów sprowadzana jest bezpośrednio z Japonii. W karcie znajdziecie zarówno bardziej comfortowe pozycje, jak shokupan czy kremowe desery z dodatkiem hojichy i miso, jak i dania mocniej pokazujące techniczne podejście kuchni do produktu i fermentacji.

Samo wnętrze jest minimalistyczne, nowoczesne i bardzo spójne z całym konceptem. YŌKO nie próbuje być „instagramową wersją Japonii” – dużo bardziej skupia się na jakości, procesie i własnej interpretacji współczesnej kuchni japońskiej.

źródło: yokokrk.pl

Targowa2, ul. Targowa 2

Miejsce, które bardzo dobrze wpisuje się w współczesny model miejskiego gastro – od rana działa jako specialty coffee spot, później przechodzi w lunch i kolację przy winie czy rzemieślniczym piwie. Wszystko bez zbędnego formalizmu, ale z dużą dbałością o produkt i atmosferę.

Menu jest w pełni roślinne i mocno bazuje na sezonowości oraz lokalnych składnikach. Dania przygotowywane są na miejscu według autorskich receptur, a całość opiera się na bardziej świadomym podejściu do gotowania – bez marnowania jedzenia, z wykorzystaniem jakościowych produktów i prostych składników, które naprawdę grają główną rolę.

Dużą częścią Targowej jest też kawa specialty oraz dobrze skomponowana selekcja win i kraftowych piw, dzięki czemu miejsce działa właściwie o każdej porze dnia. Wnętrze pozostaje proste, naturalne i bardzo niewymuszone.

źródło: tripadvisor.pl

 Vamos!, ul. Brodzińskiego 6

Vamos ma dokładnie taki klimat, jaki powinno mieć dobre śródziemnomorskie bistro – jest głośno, swobodnie, energetycznie i bardzo „sharingowo”. To miejsce stworzone bardziej pod długie wieczory przy kilku talerzach i winie niż klasyczną kolację w formalnym wydaniu.

Menu mocno inspiruje się kuchnią południa Europy, szczególnie Włochami. Domowa focaccia, bardziej comfortowe talerze i klasyczne smaki w nowoczesnym wydaniu sprawiają, że całość jest bardzo przyjemna i niewymuszona. Nasza porada – Wwarto zostawić miejsce na tiramisu!

Dużą częścią doświadczenia jest też atmosfera samego miejsca. Obsługa buduje bardzo naturalny, serdeczny klimat, dzięki któremu Vamos bardziej przypomina spotkanie u znajomych niż typową restaurację. 

źródło: tripadvisor.pl

Najciekawsze w krakowskiej gastronomii jest chyba to, że mimo ogromnego rozwoju nadal nie próbuje kopiować innych miast jeden do jednego. Obok nowoczesnych wine barów i designerskich konceptów wciąż czuć tu dużą swobodę, charakter i miejsca tworzone bardziej z potrzeby niż pod trendy. I właśnie dlatego Kraków nadal pozostaje miastem z jedną z najciekawszych gastronomii w Polsce.



Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Witryna jest chroniona przez reCAPTCHA i Google Politykę Prywatności oraz obowiązują Warunki Korzystania z Usługi.