Hala Mirowska od lat pozostaje jednym z najciekawszych miejsc na foodowej mapie Warszawy. Dla jednych to codzienny targ, dla innych obowiązkowy przystanek w poszukiwaniu sezonowych warzyw, dobrych serów, świeżych ryb czy produktów, które trudno znaleźć w supermarketach. To właśnie tutaj swoje zakupy robią mieszkańcy stolicy, restauratorzy i osoby, które cenią jakość oraz bezpośredni kontakt z producentami.
Choć wokół hali zmienia się miasto, jej charakter pozostaje niezmienny. Obok stoisk działających od kilkudziesięciu lat pojawiają się nowe koncepty i specjalistyczne sklepy, dzięki którym Hala Mirowska wciąż pozostaje jednym z najciekawszych adresów dla wszystkich zainteresowanych jedzeniem. W tym przewodniku zebraliśmy kilka miejsc, od których warto zacząć swoją wizytę.
Pyszne kiszonki – stoisko 120
Nasz przewodnik zaczynamy od stoiska nr 120, czyli małego królestwa kiszonek. O ich właściwościach i pozytywnym wpływie na dietę nie trzeba już chyba nikogo przekonywać, więc przy okazji zakupów na Hali Mirowskiej warto zajrzeć właśnie tutaj. Oprócz klasycznej kapusty czy ogórków znajdziecie tu również kiszoną rzodkiewkę, pomidory, a nawet kimchi. Wybór jest naprawdę spory, a wszystko świeże, chrupiące i idealnie ukiszone.
Na stoisku kupicie również różnego rodzaju surówki, które można zabrać ze sobą do domu i od razu podać do obiadu. Nasza szczególna faworytka to surówka z białej kapusty – słodko-kwaśna i bardzo chrupiąca!
Warzywa „U Braci” – stoisko 154
Pod Halą Mirowską warzyw jest pod dostatkiem, ale warto zwrócić uwagę na stoiska, na których za produktami stoi konkretna historia. Na stoisku U Braci warzywa pochodzą z własnej uprawy – właściciele sami je hodują, a później sprzedają je bezpośrednio na Hali. Dzięki temu dokładnie wiadomo, skąd są produkty, które trafiają do naszych kuchni, a przy okazji wspieramy mniejsze, lokalne gospodarstwa.
W zależności od sezonu znajdziecie tutaj między innymi przepyszną młodą kapustę czy pomidory w różnych kolorach i kształtach. Nie jest to miejsce, w którym szuka się najbardziej egzotycznych owoców czy warzyw, których nazwy trzeba sprawdzać w Google. Właśnie za tę prostotę, świeżość i sezonowe produkty z własnej uprawy najbardziej ich cenimy.
Najlepsze sery – stoisko 115
Jeśli, tak jak my, kochacie sery, tego stoiska na Hali Mirowskiej zdecydowanie nie możecie pominąć. Kozie, krowie i owcze, pleśniowe, z truflą albo z dodatkiem przypraw – wybór jest naprawdę duży, więc każdy serowy fan powinien znaleźć tu coś dla siebie.
Ogromnym plusem jest też obsługa, która ma ogromną wiedzę o swoim asortymencie. Można zapytać o konkretny rodzaj sera, poprosić o podpowiedź albo po prostu powiedzieć, czego szukamy, a chętnie doradzą i opowiedzą o dostępnych produktach. Oprócz serów znajdziecie tu również pyszne twarogi, świeże masło, maślankę i inne produkty mleczne.
Naszym hitem jest rolada pleśniowa z koziego sera – każdy fan koziego sera powinien jej spróbować!
Przyprawy, orzechy i suszone owoce – stoisko 92
Szukacie orzechów, suszonych owoców i ciekawych przypraw? Zajrzyjcie tutaj! Na tym stoisku kupicie na wagę nerkowce, orzechy włoskie, suszoną żurawinę czy kandyzowany imbir. Dużą część stoiska stanowią natomiast przyprawy – ich wybór nie kończy się jednak na klasykach – jeśli szukacie czegoś, czego nie udało Wam się znaleźć w supermarkecie, jest spora szansa, że właśnie tutaj to dostaniecie. Od ziela angielskiego i kardamonu aż po gochugaru czy za’atar.
Na stoisku znajdziecie również całkiem spory wybór innych produktów: różne rodzaje mąki, nasiona chia czy płatki drożdżowe nieaktywne, dostępne w dobrej cenie. Warto więc zajrzeć, nawet jeśli przyjdziecie tylko po pieprz ziarnisty – wybór jest na tyle duży, że zawsze można wypatrzyć coś, czego akurat nie było na liście zakupów.
„U Krzesaka” – stoisko 67/68
Ostatnią pozycją na naszej liście jest wielu osobom dobrze znane stoisko „U Krzesaka”. Znajdziecie je w zadaszonych korytarzach Hali Mirowskiej. Od innych stoisk wyróżnia się już z daleka – trudno przejść obok tych wszystkich kolorowych warzyw i owoców obojętnie. Produkty są regularnie zraszane, dzięki czemu dłużej zachowują świeżość i świetnie wyglądają.
To właśnie tutaj warto zajrzeć, jeśli szukacie czegoś mniej oczywistego. Zamarzyły Wam się świeże papryczki jalapeño, kwiaty cukinii albo inne produkty, których próżno szukać w zwykłym sklepie? Jest spora szansa, że znajdziecie je właśnie u Krzesaka. Na stoisku zobaczycie również tropikalne owoce, idealnie pomarańczowe marchewki, topinambur i całą masę innych ciekawostek.
Stoisko jest też dobrze znane warszawskiej gastronomii – to właśnie tutaj po zakupy zaglądają szefowie i kucharze stołecznych restauracji. Nic dziwnego – wybór świeżych i mniej oczywistych produktów jest naprawdę duży. Jeśli więc szukacie na Hali Mirowskiej czegoś specjalnego, to stoisko zdecydowanie warto odwiedzić.
To dopiero początek!
Hala Mirowska zdecydowanie nie kończy się na kilku stoiskach z naszej listy. Jest tu tak dużo ciekawych miejsc, produktów i małych sklepików, że spokojnie mogłybyśmy przygotować jeszcze kilka takich przewodników. I właśnie to planujemy!
W kolejnych częściach będziemy zaglądać do następnych stoisk i pokazywać Wam miejsca, które warto znać – zarówno po codzienne zakupy, jak i po produkty trochę bardziej nietypowe. Bo na Hali Mirowskiej naprawdę można znaleźć znacznie więcej, niż mogłoby się wydawać.
To więc nie jest nasze ostatnie słowo – wrócimy tu z kolejną porcją adresów, produktów i kulinarnych odkryć.
A Wy? Macie swoje ulubione miejsca na Hali Mirowskiej? Dajcie znać w komentarzu pod artykułem!
Zobaczcie też nasz przewodnik po Hali Mirowskiej na Instagramie @foodanddesignpl








