Majówka to jeden z tych momentów, kiedy jedzenie przenosi się na zewnątrz. Park, kawałek trawy, koc i kilka dobrze dobranych produktów wystarczą, żeby stworzyć prosty, ale bardzo przyjemny scenariusz dnia. Coraz częściej liczy się nie tylko to, co zabieramy ze sobą, ale też jak to wygląda – piknik staje się małym doświadczeniem, w którym jedzenie i estetyka naturalnie się łączą.
Jeszcze kilka lat temu piknik oznaczał raczej przypadkowy zestaw przekąsek wrzuconych do torby. Dziś coraz częściej podchodzimy do tego inaczej. Proste jedzenie, dobrze zapakowane, ułożone na kocu czy drewnianej desce, zaczyna przypominać bardziej scenę niż szybki posiłek. Dużą rolę odgrywają detale – papier, tekstylia, kolory i sposób podania.
Nie chodzi o perfekcję, ale o lekkość i naturalność. Piknik ma być swobodny, ale jednocześnie „ładny” w bardzo niewymuszony sposób! Podrzucamy listę naszych must have na majówkowy (i nie tylko!) piknik!
Focaccia albo dobre pieczywo
Podstawą pikniku jest coś, co można łatwo podzielić i jeść bez sztućców. Focaccia sprawdza się tu idealnie – można ją przygotować wcześniej albo kupić w piekarni i pokroić na kawałki.
Dobrze sprawdzi się też po prostu dobre pieczywo na zakwasie, podane z oliwą albo masłem. To jeden z najprostszych elementów, który jednocześnie zawsze wygląda dobrze.
Sery i coś do nich
Piknik bez sera właściwie nie istnieje! Najlepiej sprawdzają się produkty, które nie wymagają skomplikowanego przygotowania – burrata, mozzarella, miękkie sery albo twarde kawałki do krojenia.
Wystarczy papier do pakowania, drewniana deska albo prosty pojemnik, żeby stworzyć bardzo estetyczną kompozycję.
Owoce sezonowe
Owoce to jeden z najprostszych i najbardziej „wdzięcznych” wizualnie elementów pikniku. Winogrona, truskawki (jeśli już się pojawią), morele czy jabłka dobrze wyglądają, łatwo się je je i nie wymagają przygotowania. To też element, który wprowadza kolor i lekkość do całej kompozycji. Wystarczy je umyć, schować do ładnego pudełeczka i gotowe!
Proste kanapki albo coś do zawijania
Kanapki w wersji piknikowej rządzą się trochę innymi zasadami niż te robione w domu. Powinny być proste, dobrze znosić transport i nie rozpadać się po pierwszym kęsie. Dobrze sprawdzają się kanapki na focacci, brioche albo zawijane wrapy. Ważne, żeby składniki były raczej zwarte niż „płynne”.
źródło: Pinterest
Coś do picia
Woda, lemoniada albo lekko schłodzone bąbelki to najprostsze wybory. Coraz częściej pojawiają się też gotowe napoje w estetycznych butelkach lub puszkach, które same w sobie stają się elementem wizualnym. To detal, który potrafi mocno wpłynąć na odbiór całego pikniku! Polecamy również przenośne kieliszki – wyglądają przepięknie i są bardzo fotogeniczne!
Detale, które robią klimat

















Absolwentka Wydziału Architektury Politechniki Warszawskiej na kierunku Architecture for Society of Knowledge oraz Komunikacji Wizualnej na Politecnico di Milano. Specjalistka od budowania nastroju. Doświadczenie zdobywała w kraju i zagranicą podczas licznych warsztatów międzynarodowych (Sevilla, Lizbona, Florencja), stypendium na La Sapienza (Rzym) oraz pracując m.in. w Carmi e Ubertis i ADM Milano.






Absolwent Uniwersytetu Warszawskiego oraz Szkoły Głównej Gospodarstwa Wiejskiego. W branży HoReCa od ponad 10 lat. Przez lata związany z Grupą Trip, Sobienie Królewskie Golf and Country Club oraz restauracją Florentin w Warszawe.






























Menedżer z wieloletnim doświadczeniem w branżach kosmetycznej, spożywczej, dziecięcej. W trakcie swojej kariery związany z firmami takimi jak: L’Oreal, Samsung, Danone-Nutricia, Unilever. W ciągu swojego życia zawodowego odpowiadał między innymi za rozwój sprzedaży i contentu eCommerce w Polsce i krajach Europy Środkowo-Wschodniej. 





Młodszy specjalista ds. komunikacji marketingowej i PR.


















