Akcje Żabki wyraźnie zyskały na wartości po dzisiejszej (16.07.) informacji, że japoński koncern Seven & i Holdings prowadzi zaawansowane rozmowy dotyczące zakupu znaczącego pakietu udziałów w polskiej grupie. Według doniesień dziennika Nikkei inwestycja może opiewać na kilka miliardów dolarów i dotyczyć akcji należących obecnie do funduszy inwestycyjnych. Informacja szybko przełożyła się na reakcję giełdy, gdzie kurs Żabki wzrósł o około 10%.Mowa nie o przejęciu całej firmy, ale o inwestycji, która – jeśli dojdzie do skutku – może być jedną z największych zagranicznych transakcji na polskim rynku handlu detalicznego w ostatnich latach.
Dlaczego właśnie Żabka?
Seven & i Holdings to właściciel globalnej sieci 7-Eleven, liczącej dziesiątki tysięcy sklepów na całym świecie. W ostatnich miesiącach japońska grupa konsekwentnie upraszcza swoją strukturę i koncentruje się na segmencie convenience, sprzedając biznesy niezwiązane z tym formatem. Potencjalna inwestycja w Żabkę wpisywałaby się więc w długoterminową strategię skupienia na sklepach osiedlowych i ofercie szybkich zakupów.
Nie bez znaczenia jest również pozycja samej Żabki. Polska sieć od kilku lat rozwija model, który wykracza daleko poza tradycyjny sklep convenience. Oferta food-to-go, kawa, ciepłe przekąski, rozwiązania cyfrowe i szeroka sieć lokalizacji sprawiają, że coraz częściej konkuruje nie tylko z innymi sklepami, ale również z segmentem szybkiej gastronomii.
Convenience coraz bardziej przypomina gastronomię
To właśnie ten element wydaje się najciekawszy z perspektywy rynku HoReCa. Granica między sklepem convenience a gastronomią od kilku lat stopniowo się zaciera.
Dla wielu klientów poranna kawa, hot dog, panini czy gotowy lunch kupowane w sklepie stały się alternatywą dla wizyty w kawiarni lub barze. Z kolei same sieci convenience inwestują w coraz lepszy sprzęt, rozwój oferty świeżych produktów i projektowanie stref gastronomicznych, które mają zachęcać do zatrzymania się na dłużej.
W efekcie konkurencja na rynku nie przebiega już wyłącznie między sklepami. Coraz częściej dotyczy całego segmentu food-to-go.
Rynek dostrzega potencjał
Na razie strony nie potwierdziły zawarcia umowy, a rozmowy mają dotyczyć zakupu dwucyfrowego pakietu akcji od obecnych funduszy inwestycyjnych. Informację o możliwej transakcji potwierdził również minister finansów Andrzej Domański, zaznaczając, że z jego wiedzy wynika, iż Seven & i rozważa taką inwestycję.
Sama reakcja giełdy pokazuje jednak, że inwestorzy postrzegają Żabkę jako jednego z najciekawszych graczy europejskiego rynku convenience. Dla branży gastronomicznej to również sygnał, że przyszłość sprzedaży żywności coraz mocniej będzie opierać się na modelach łączących handel detaliczny, gastronomię i technologie. To właśnie w tym obszarze rozgrywa się dziś jedna z najciekawszych zmian na rynku food retail.
