5 klimatycznych smażalni ryb w okolicach Warszawy na wiosenny wypad

Nie trzeba wyjeżdżać nad morze, żeby zjeść dobrą smażoną rybę. W okolicach Warszawy jest kilka takich adresów, do których wraca się co sezon. Nie tylko dla samej ryby, ale dla całego doświadczenia – widoku na wodę, zapachu smażenia i tej charakterystycznej, trochę wakacyjnej atmosfery.

Zebraliśmy adresy, które najlepiej sprawdzą się na wiosenny wypad za miasto.

1. Smażalnia Ryb U Stasia

To miejsce ma w sobie historię, którą czuć od razu po przyjeździe. Wszystko zaczęło się od jednej patelni i ręcznie robionych frytek. Z czasem dołączyła do konceptu cała rodzina i tak powstała smażalnia, która dziś działa od ponad 20 lat.

Mimo upływu czasu niewiele się tu zmieniło – i to właśnie jest jej siła. Prosto, konkretnie, bez zbędnych dodatków. Drewniane stoły, swobodna atmosfera i jedzenie, które broni się samo. 

ul. Radziejowicka 37, 05-825 Mościska

źródło: trpadvisor.pl

2. RybarBar

Tutaj oprócz jedzenia liczy się też przestrzeń. RybarBar stoi nad wodą, z pomostem i pływającą tratwą. Menu jest proste, ale dobrze przemyślane – ryby, klasyki i pizza z pieca opalanego drewnem. To miejsce, które działa trochę jak mini wypad za miasto, mimo że formalnie nadal jesteśmy blisko Warszawy. Dużym atutem jest otoczenie – dziki staw, naturalne dźwięki, brak miejskiego hałasu. Bardziej slow niż gastro.

ul. Fiołkowa 2, 05-825 Szczęsne

źródło: Rybarbar

3. Bar pod Rybką

Brok to kierunek sam w sobie. Małe miasteczko nad Bugiem, w którym czas płynie trochę wolniej. Spacer, rzeka, cisza i nagle okazuje się, że to dokładnie to, czego brakowało po tygodniu w mieście.

„Pod Rybką” wpisuje się w ten klimat bardzo naturalnie. Wnętrze jest proste, trochę nostalgiczne, bez prób unowocześniania na siłę. Jedzenie jest świeże, ceny bardzo przystępne, a całość ma charakter miejsca, które działa bardziej dla ludzi niż pod trend.

ul. Jarosława Dąbrowskiego 13, 07-306 Brok

źródło: archiwum.brok.pl

4. Smażalnia Ryb Miętus

Kilka kroków dalej druga opcja w Broku. „Miętus” to bardziej klasyczna smażalnia, w której wszystko kręci się wokół ryby.

Smażona, wędzona, w formie przetworów – menu jest proste, ale spójne. To dobre miejsce, żeby po spacerze nad Bugiem po prostu usiąść i zjeść coś konkretnego.

ul. Jarosława Dąbrowskiego 11A, 07-306 Brok

źródło: Smażalnia Ryb “Miętus”

5. Złoty Lin

Na koniec trochę bardziej „restauracyjna” propozycja, ale nadal w bardzo przystępnym wydaniu. Złoty Lin leży niedaleko Zalewu Zegrzyńskiego i dobrze łączy klimat wyjazdu za miasto z bardziej restauracyjnym posiłkiem.

W karcie pojawiają się klasyczne ryby – lin, sandacz, makrela – ale też dania, które idą krok dalej, jak pierogi z wędzoną rybą. To miejsce, które sprawdzi się zarówno na szybki obiad po spacerze, jak i dłuższe spotkanie przy stole.

ul. Wierzbica 9, 05-140 Serock

źródło: Złoty Lin



Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Witryna jest chroniona przez reCAPTCHA i Google Politykę Prywatności oraz obowiązują Warunki Korzystania z Usługi.